Archive for Maj, 2012

Często używaj octu

Nie oczekuj, że dzięki spożywaniu octu zwalczysz chorobę Alz­heimera. Istnieje jednak wiele dowodów na to, że eliminuje on czynniki ryzyka, mogące prowadzić do pogorszenia pamięci i demencji, takie jak wysoki poziom cukru we krwi, insulinooporność, cukrzyca i stany przedcukrzycowe oraz tycie. Najlepsi naukowcy traktują ocet bardzo poważnie.
Dr nauk medycznych S. Mitchell Harman z Kronos Longevity Research Institute w Phoenix twierdzi, że potrzebujemy prostego, skutecznego sposobu na obniżenie poziomu glukozy we krwi. Zdaniem Harmana takim sposobem może być spożywanie octu. Zauważa on, że badania przeprowadzone na ludziach i zwierzętach wykazują, iż ten kwaśny produkt znacząco obniża poziom glukozy we krwi. W instytucie, w którym pracuje Harman, przeprowadza się staranne testy, aby dowiedzieć się, dlaczego ocet jest skuteczny.
Doktor nauk medycznych Jennie Brand-Miller, profesor na University of Sydney w Australii, orędowniczka diety o niskim indeksie glikemicznym, ceni ocet za to, że neutralizuje on pokarmy, które gwałtownie podnoszą poziom cukru we krwi. Twierdzi, że cztery łyżeczki octu dodane do oleju sałatkowego mogą zredukować poziomu cukru we krwi po zjedzeniu przeciętnego posiłku o 30 procent. Dodanie octu do białych ziemniaków, które podnoszą poziom cukru we krwi, może zahamować wzrost poziomu cukru o 25 procent. Według dr Brand-Miller, spożycie dwóch łyżek octu przed snem może sprawić, że rano poziom cukru we krwi będzie niski, zwłaszcza u osób chorych na cukrzycę.
Doktor Brand-Miller przypuszcza również, że ocet hamuje opróżnianie żołądka, spowalnia trawienie węglowodanów i zmniejsza apetyt.
Badania przeprowadzone na Arizona State University wykazały, że ocet może hamować apetyt i zmniejszać spożycie pokarmów, przez co zapobiega tyciu i otyłości, które prowadzą do cukrzycy, przyspieszają demencję oraz utratę pamięci. Badani, którzy przyjmowali półtorej łyżki octu winnego z jabłek, zjadali o dwieście kalorii mniej przy kolejnym posiłku.
Informacje te potwierdzają szwedzcy naukowcy. Jedno z badań dowiodło, że spożywanie dwóch lub trzech łyżek octu do białego pieczywa zmniejsza spodziewany wzrost poziomu insuliny i cukru we krwi o około 25 procent. Badani czuli się również bardziej syci; poczucie sytości to kolejna zaleta spożywania octu.
Co robić? Używaj octu – dodawaj go do olejów sałatkowych, pij go łyżkami, możesz również dodawać go do wody pitnej. Możesz wybrać dowolny rodzaj octu – jabłkowy, biały, balsamiczny, z czerwonego wina, białego wina, ryżowy, malinowy, jagodowy i z innych owoców – najważniejszy jest kwasowy odczyn. Zdaniem dr Brand-Miller oznacza to, że soki z cytryny i limonki także hamują wzrost poziomu cukru we krwi.

Graj w gry komputerowe

Co się dzieje, gdy ludzie w starszym wieku zaczynają grać w gry komputerowe? To zależy od rodzaju gry, ale dr Arthur Kra­mer, wybitny badacz i profesor psychologii na University of Illinois w Urbana-Champaign ma dla nas dobrą wiadomość. W przeprowadzonym niedawno przez niego badaniu grupa osób po sześćdziesiątce przez osiem tygodni grała w grę Rise of Nations. Kramer chciał spraw­dzić, czy wpłynie to na poprawę ich umiejętności poznawczych. Jest to skomplikowana fabularna gra strategiczna, polegająca na tworze­niu przez graczy własnych imperiów, na budowaniu miast, żywie­niu i zatrudnianiu ludzi, a także utrzymaniu armii, co wiąże się z podejmowaniem wielu decyzji i prowadzeniem kilku działań równocześnie.

Gracze byli nowicjuszami – w ciągu ostatnich dwóch lat nie gra­li w żadną grę. Kramer spodziewał się, że z czasem nabiorą oni wpra­wy – co nie będzie świadczyło jednak o niczym szczególnym – i rze­czywiście tak się stało. Chciał jednak sprawdzić, czy granie wpłynie na ogólną poprawę funkcjonowania poznawczego. Oznaczałoby to,
że gry wideo zapewniają stymulację umysłową, która może opóźniać upośledzenie funkcji poznawczych związane z wiekiem lub je cofać.

Ku jego zadowoleniu, po ośmiu tygodniach gracze rzeczywiście osiągnęli wyższe wyniki w testach „kontroli wykonawczej” – któ­re mierzą między innymi umiejętność płynnego przechodzenia od jednego zadania do drugiego, pamięć roboczą, krótkotrwałą pamięć wzrokową i zdolność logicznego myślenia – niż pozostałe osoby w starszym wieku, które nie grały w tym czasie we wspomnianą grę. To właśnie te umiejętności poznawcze ulegają przeważnie upośledze­niu u osób po sześćdziesiątym roku życia. Co ciekawe, granie w gry nie wpłynęło w żaden sposób na umiejętności poznawcze studentów w wieku od dwudziestu do dwudziestu kilku lat. Najwyraźniej ten ro­dzaj aktywności służy ludziom w starszym wieku, ponieważ dotyczy sprawności umysłowych z wiekiem ulegających pogorszeniu.

To pierwszy tego rodzaju eksperyment dostarczający dowodów na to, że angażujące intelekt skomplikowane gry komputerowe mogą za­pobiegać pogorszeniu funkcji poznawczych w późniejszym wieku.

A co z prostymi grami wideo, takimi jak God of War, wymagają­cymi szybkiego przetwarzania informacji i szybkiego reagowania? Wyniki badań przeprowadzonych na University of Rochester w No­wym Jorku sugerują, że takie zręcznościowe gry komputerowe u osób w starszym wieku mogą przyczynić się do skrócenia czasu reakcji, zwiększenia tempa przetwarzania informacji, a także do poprawy pa­mięci i myślenia przestrzennego. Według wyników badania, istnieją wiarygodne dowody naukowe na to, że „sama czynność grania w grę akcji przyczynia się do znacznego skrócenia czasu reakcji”.

Co robić? Zachęcam do grania w gry wideo, w tym popularne gry Wii (wirtualne kręgle, tenis, golf, boks oraz program ćwiczeń fitness). Wypróbuj gry akcji, jeśli je lubisz. Prawdziwym wyzwaniem może być skomplikowana gra taka jak Rise of Nations. Kramer twierdzi, że nie ma gwarancji, iż każda gra wideo poprawi twoją sprawność umysłową lub odporność na chorobę Alzheimera. Z drugiej strony, jeśli gra jest stymulująca umysłowo i sprawia przyjemność, z pewnością wpłynie korzystnie na pracę mózgu. Na pewno pobudza umysł bardziej niż oglądanie telewizji.

Zapobiegaj otepieniu naczyniowemu

Demencja kojarzy się z chorobą Alzheimera i rzeczywiście jest ona najczęstszym objawem tej choroby Ale inną, równie destrukcyj­ną chorobą mózgu jest otępienie naczyniowe.

Niegdyś naukowcy sądzili, że demencja oraz otępienie naczyniowe to dwa oddzielne rodzaje upośledzenia, obecnie jednak uważa się, że są one ściśle ze sobą związane. Około 50 procent osób, u których zdiagnozowano zaburzenia towarzyszące chorobie Alzheimera, ma rów­nież znacznie uszkodzone naczynia krwionośne w mózgu. Objawy są niezwykle podobne, dlatego lekarzom trudno różnicować te dwie do­legliwości, zwłaszcza gdy współistnieją ze sobą, przez co towarzyszące im objawy się nasilają. Otępienie naczyniowe często mylnie diagno­zuje się jako chorobę Alzheimera. Choć otępienie naczyniowe i de­mencja wpływają na siebie nawzajem, to jednak każde z nich wywoła­ne jest innymi zaburzeniami pracy mózgu.
Przyczyną wystąpienia otępienia naczyniowego jest upośledzenie lub zablokowanie przepływu krwi w mózgu, prowadzące do niedoży­wienia i obumarcia komórek nerwowych. Głównym powodem upo­śledzenia lub zahamowania przepływu krwi jest postępujące uszko­dzenie naczyń mózgowych wywołane udarami (zarówno ostrymi, jak i powszechniejszymi mikroudarami, zwanymi również „cichymi uda­rami”, ze względu na to, iż przechodzą niezauważone). Bardzo wcze­snym objawem upośledzenia krążenia są białe kropki wykryte pod­czas badania metodą rezonansu magnetycznego, zwane „ogniskami hiper intensywnymi istoty białej”, które wiążą się z nadciśnieniem. Ko­lejną charakterystyczną oznaką otępienia naczyniowego są problemy z równowagą i chodzeniem. Przyczyn wystąpienia otępienia naczy­niowego upatruje się w schorzeniach układu sercowo-naczyniowego, takich jak nadciśnienie, wysoki poziom cholesterolu, stwardnienie tętnic, stany zapalne oraz cukrzyca.

Otępienie naczyniowe różni się od choroby Alzheimera przede wszystkim tempem rozwoju choroby. W pierwszym przypadku pogor­szenie sprawności poznawczych zachodzi powoli, stopniowo i raczej jednostajnie. W drugim przypadku natomiast sprawności poznawcze mogą ulec nagłemu pogorszeniu spowodowanemu obumarciem ko­mórek na skutek wielokrotnych mikroudarów lub nawet ostrego uda­ru. Wydawać by się mogło, że uszkodzenia wywołane przez udary są nieodwracalne, a jednak dobra wiadomość jest taka, że zapobieganie dalszym udarom wywołanym przez otępienie naczyniowe pomaga za­trzymać proces pogarszania się sprawności poznawczych.

Co robić? Zrób wszystko, by zapobiec uszkodzeniu naczyń krwio­nośnych mózgu. Kontroluj ciśnienie krwi, aby było w normie (nad­ciśnienie jest główną przyczyną udarów), obniżaj poziom choleste­rolu we krwi i zapobiegaj stanom zapalnym (doprowadzającym do uszkodzenia naczyń włosowatych mózgu). Nie dopuszczaj do nie­doboru witaminy B12, który może prowadzić do zwiększenia ognisk hiperintensywnych istoty białej – będących wczesnym zwiastunem ryzyka otępienia naczyniowego w przyszłości.

Unikaj niedowagi

Chociaż otyłość w wieku średnim zwiększa podatność na chorobę Alzheimera, nieplanowana utrata wagi około sześćdziesiąte­go roku życia także może być prognostykiem wystąpienia tej choroby w przyszłości.

Badacze z Mayo Clinic odnotowali utratę wagi u kobiet co naj­mniej na dziesięć lat przed zdiagnozowaniem demencji. W badaniach wzięły udział kobiety o zbliżonej wadze ciała (średnio 63,5 kg). Zaob­serwowano, iż te, które w późniejszym wieku zachorowały na demen­cję, w ciągu trzydziestu lat stopniowo traciły na wadze; w momencie postawienia diagnozy ważyły średnio niemal 5,5 kg mniej niż kobie­ty, u których nie stwierdzono objawów alzheimera. Waga kobiet, któ­re zachorowały w późniejszym wieku, spadła do nieco ponad 61,5 kg – dziesięć lat przed ujawnieniem się symptomów chorobowych, oraz do 58 kg – w momencie postawienia diagnozy. Kobiety, u których nie stwierdzono demencji, utrzymywały stałą masę ciała w ciągu tego sa­mego okresu.

Doktor James Mortimer z University of South Florida twierdzi, że utrata wagi najwyraźniej związana była nie z zaburzeniami odży­wiania się lub ograniczeniem spożycia pokarmów z powodu zmian w funkcjonowaniu poznawczym, lecz z wystąpieniem zmian patologicznych w mózgu. Badania, które przeprowadził w grupie kobiet w podeszłym wieku, dowodzą, iż niewyjaśniona utrata wagi wiązała się ze znaczącym pogorszeniem funkcjonowania mózgu. Wnioskuje on, iż „biorąc pod uwagę, że do chwili wystąpienia demencji upłynęło bardzo dużo czasu, wysoce prawdopodobne jest, że utrata wagi w wyraźny sposób wiąże się z procesem rozwoju choroby Alzheimera”.

Jak wykazały wyniki badań przeprowadzonych na Washington University, w miarę jak nasilają się procesy patologiczne w mózgu, wskaźnik utraty wagi jest coraz wyższy, a jego wartość ulega podwo­jeniu na rok przed wykryciem pierwszych symptomów. Zdaniem dr Tiffany Hughes z University of Pittsburgh School of Medicine na­gła i niezamierzona utrata wagi po siedemdziesiątym roku życia mo­że trzykrotnie zwiększyć ryzyko wystąpienia demencji. U osób z nad­wagą lub otyłych ryzyko takie jest jeszcze wyższe. Nie oznacza to, że nadwaga jest korzystna, ale nagła utrata wagi w późniejszym wieku może być sygnałem ostrzegającym o zbliżającej się demencji, na dłu­go przed wystąpieniem pierwszych jej symptomów.

Wniosek: otyłość w średnim wieku stanowi czynnik ryzyka de­mencji, podczas gdy utrata wagi w późniejszym wieku może być wczesną oznaką zmian zachodzących w mózgu i zwiastujących cho­robę Alzheimera. Wiodący autorytet, dr Rachel A. Whitmer z Kaiser Permanente s Division of Research, twierdzi, że wskaźnik masy ciała (BMI) poniżej 18,5 u osoby w starszym wieku stanowi czynnik ryzy­ka choroby Alzheimera.

 

Co robić? Ponieważ stopniowa lub nagła niezamierzona utrata wa­gi może być skutkiem zmian patologicznych w mózgu, należy na nią zwrócić uwagę i niekoniecznie traktować jako oznakę zdrowia. Jeśli z niewiadomych przyczyn po sześćdziesiątym roku życia straciłeś na­gle na wadze, porozmawiaj o tym z lekarzem. Czy celowe odchudzanie się w późniejszym wieku jest wskazane? Niektórzy lekarze i badacze odpowiadają przecząco. Obawiają się oni, że utrata wagi może prowa­dzić do zespołu słabości, a nawet przedwczesnej śmierci, na co wska­zują wyniki niektórych badań. Eksperymenty przeprowadzone nie­dawno na Wake Forest University wykazały jednak, że ryzyko śmierci w ciągu kolejnych ośmiu lat u osób ze stwierdzoną w starszym wieku nadwagą, które za pomocą ćwiczeń celowo straciły na wadze (śred­nio o 4,5 kg) zmniejsza się o 50 procent. Wyniki te świadczą o tym, że prawidłowo przeprowadzone odchudzanie jest korzystne nawet u osób w starszym wieku. Nie należy jednak przesadzać. Zespół sła­bości w starszym wieku (chudnięcie, zwłaszcza z powodu utraty masy mięśniowej; słaba siła uścisku; spowolnienie chodu; ogólne mniejsza aktywność fizyczna i wyczerpanie) stanowi poważny czynnik ryzyka gwałtownego pogorszenia się funkcji poznawczych.

Dbaj o tarczycę

Objawy zaburzeń funkcjonowania tarczycy mogą przypominać symptomy choroby Alzheimera, dlatego też niekiedy u osób z chorobami tarczycy błędnie diagnozuje się demencję. Na szczęście funkcjonowanie tarczycy można zazwyczaj uregulować za pomocą le­ków, objawy się cofną.

Jest to jednak wystarczający powód, by zadbać o tarczycę. Nie­prawidłowe jej funkcjonowanie może doprowadzić do wystąpienia choroby Alzheimera. Najnowsze badania wykazują, że ryzyko jest dwukrotnie większe u kobiet, które mają problemy z tarczycą.

Doktor nauk medycznych Zaldy S. Tan wraz ze współpracowni­kami z Harvard Medical School and Boston University School of Me­dicine przez trzynaście lat kontrolował stan zdrowia ponad 1800 męż­czyzn i kobiet (średnia wieku siedemdziesiąt jeden lat). W momen­cie rozpoczęcia badania wszystkie osoby były sprawne pod względem umiejętności poznawczych; pod koniec badań, u około 11 procent ba­danych zdiagnozowano chorobę Alzheimera.

Kobiety, u których wykryto nadczynność lub niedoczynność tar­czycy – a co za tym idzie najwyższy lub najniższy poziom hormonu stymulującego działanie tarczycy (TSH) we krwi – dwa razy częściej chorowały na chorobę Alzheimera niż kobiety, u których poziom tego hormonu we krwi utrzymywał się w normie. Co ciekawe, badania te nie wykazały zwiększonej podatności na chorobę Alzheimera u męż­czyzn, których tarczyca nie funkcjonowała prawidłowo. Wyniki prze­prowadzonych później holenderskich badań wskazują jednak na to, że ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera u mężczyzn w podeszłym wieku, u których stwierdzono nadczynność tarczycy, jest o 20 pro­cent większe niż u mężczyzn z niedoczynnością tarczycy lub zdrową tarczycą.

Jak to się dzieje, że zaburzenia funkcjonowania tarczycy prowadzą do wystąpienia choroby Alzheimera? Naukowcy sugerują kilka praw­dopodobnych przyczyn: nadmiar hormonów tarczycy może niszczyć komórki nerwowe, zmniejszać ilość neurotransmitera o nazwie acety­locholina lub prowadzić do uszkodzenia naczyń krwionośnych mó­zgu. Niedobór hormonów może zwiększać ilość toksycznego beta-amyloidu w komórkach mózgu.

Co robić? Jeśli podejrzewasz u siebie problemy z tarczycą, wy­konaj rutynowe badania. Jeśli zdiagnozowano u ciebie chorobę Alz­heimera, zbadaj tarczycę, by upewnić się, że nie postawiano błędnej diagnozy. W badaniach przeprowadzonych na Harvard Boston University poziom hormonu TSH u badanych, u których stwierdzono wyższe ryzyko zachorowania na alzheimera, wynosił mniej niż 1,0 lub więcej niż 2,10 jednostek. Naukowcy zauważają, że jeśli zamiast za­zwyczaj stosowanych norm przyjąć normy podane powyżej, to liczba osób, których wyniki nie są prawidłowe, zwiększa się. Problemy z tar­czycą zwykle można rozwiązać, podając odpowiednie leki.

Zaburzenia funkcjonowania tarczycy wywołują wiele objawów, ale najbardziej powszechne oznaki jej niedoczynności to zmęczenie, de­presja i przyrost wagi ciała. Oznakami nadczynności tarczycy są nato­miast: rozdrażnienie, utrata wagi, podwyższone tętno spoczynkowe, osłabienie mięśni, wyraźne drżenie rąk oraz bezsenność. Pogorszenie sprawności poznawczych może być objawem zarówno niedoczynno­ści, jak i nadczynności tarczycy.

Dbaj o zęby

Jak wynika z badań przeprowadzonych na University of West Virginia School of Dentistry osoby cierpiące na choroby zębów i dzią­seł częściej osiągają gorsze wyniki w testach poznawczych i pamięci. Richard Crout, dr chirurgii szczękowej, przypuszcza, że infekcje to­warzyszące chorobie dziąseł powodują wydzielanie substancji wywo­łujących stany zapalne i przenikających do obszarów mózgu odpowie­dzialnych za pamięć. Mogą one mieć toksyczny wpływ na komórki mózgowe. Dlatego też Crout twierdzi, że mycie i czyszczenie zębów nicią dentystyczną oraz zapobieganie chorobom dziąseł służy nie tyl­ko zdrowiu zębów i dziąseł, ale także zachowaniu lepszej pamięci.

Badania przeprowadzone na University of Southern California, w których porównano pary bliźniaków, wykazały że jeśli zapalenie tkanek okołowierzchołkowych zębów, charakteryzujące się wypada­niem lub ruszaniem się zębów, wystąpiło przed trzydziestym piątym rokiem życia, podatność na demencję w późniejszym wieku była czte­rokrotnie wyższa. Można przypuszczać, że długotrwałe stany zapal­ne nie tylko osłabiają strukturę dziąseł, ale uszkadzają również tkankę mózgową.

Według neurologów z Columbia University’s College of Physi- cians and Surgeons Amerykanie w średnim wieku, którzy chorują na ostre zapalenie dziąseł, będące pierwszą oznaką chorób przyzę­bia, mają dwu- lub trzykrotnie wyższe ryzyko wystąpienia objawów pogorszenia pamięci i sprawności niż osoby niecierpiące na tę dole­gliwość.

Co robić? Zadbaj o to, aby wszyscy członkowie rodziny jak naj­wcześniej podjęli odpowiednie leczenie, by zapobiec krwawieniu i stanom zapalnym dziąseł w późniejszym wieku. Zdaniem specjali­stów możesz w ten sposób zapobiec wystąpieniu stanów zapalnych mózgu, prowadzących do utraty pamięci i demencji na starość.

Pij herbatę

Naukowcy odkryli fascynujący sposób, w jaki zwykła herbata mo­że uchronić mózg przed demencją. Najnowsze „ekscytujące”, zdaniem badaczy z UCLA, odkrycia wskazują na to, że jeśli pijesz co najmniej trzy kubki zielonej lub czarnej herbaty dziennie, prawdopodobieństwo wystąpienia udaru zmniejsza się o 21 procent. Gdy pije­my dwa razy więcej herbaty, ryzyko udaru spada o 42 procent. Trzeba przyznać, że mogłaby to być ogromna korzyść wynikająca z tak pro­stej czynności.

Oto najbardziej fascynująca nowina: wiele wyników badań wska­zuje na to, że herbata opóźnia pogorszenie sprawności poznawczych poprzedzające demencję w przebiegu choroby Alzheimera, a im wię­cej herbaty pijesz, tym dłużej zachowasz sprawną pamięć. Mieszkań­cy Japonii będący w starszym wieku, którzy pili zaledwie jeden kubek zielonej herbaty dziennie, mieli o 38 procent mniejsze ryzyko pogor­szenia funkcji poznawczych. Nowe badania UCLA wykazują, że Ame­rykanie w podeszłym wieku pijący czarną lub zieloną herbatę zaled­wie od jednego do czterech razy w tygodniu mają o 37 procent mniej
objawów pogorszenia sprawności poznawczych niż osoby niepijące herbaty.

Wiadomo, dlaczego herbata działa tak korzystnie. Jej liście zawie­rają wiele składników, które przenikają przez barierę krew-mózg i po­wstrzymują degenerację komórek nerwowych. Szczury laboratoryj­ne, które od początku pojono zieloną herbatą, miały w mniejszym stopniu uszkodzony hipokamp – obszar mózgu odpowiedzialny za pamięć – a co za tym idzie znacznie lepszą pamięć i bardziej rozwinię­te umiejętności uczenia się w późniejszym wieku.

EGCG (galusan epigallokatechiny), antyoksydant zawarty w her­bacie, ma szczególnie korzystne działanie – może on neutralizować toksyczne działanie beta-amyloidu niszczącego komórki mózgowe, a także usuwać, czyli chelatować z mózgu szkodliwe żelazo. Izraelscy naukowcy dokonali przełomowego odkrycia, iż EGCG może nawet przywrócić do życia neurony obumierające wskutek postępującej de­generacji mózgu. Regeneracja obumierających komórek mózgowych to ogromna pomoc dla mózgu człowieka.

Co robić? Zacznij pić naturalną, czarną lub zieloną herbatę. Her­baty te korzystnie wpływają na starzejący się mózg, choć zielona her­bata zawiera trzy do czterech razy więcej antyoksydantów oraz bar­dzo wysokie dawki EGCG. Naturalna herbata instant, w butelkach lub puszkach, podobnie jak herbaty ziołowe zawiera niewielką ilość antyoksydantów. Aby zapewnić sobie jak największą ilość antyoksy­dantów, zaparzaj torebkę lub liście herbaty w gorącej wodzie przez co najmniej pięć minut. Nie dolewaj mleka – może ono zmniejszyć ilość przeciwutleniaczy w herbacie aż o 25 procent.

Aby dodatkowo chronić mózg, możesz zażywać ekstrakt z zielo­nej herbaty, zawierający duże dawki EGCG, dostępny w sklepach ze zdrową żywnością, aptekach lub sklepach internetowych. Naukowcy izraelscy zalecają 300 do 400 miligramów dziennie czystego EGCG w formie suplementu, uznając tę dawkę za wystarczającą.

Ogranicz spożycie cukru

Dostarczanie mózgowi nadmiernej ilości cukru jest poważnym błędem. Myszy podatne na chorobę Alzheimera, którym po­dawano wodny roztwór cukru (sacharozy) o stężeniu dziesięciopro­centowym, przybierały na wadze, miały wysoki poziom cholesterolu i cierpiały na insulinooporność, mimo że przez większą część dojrza­łego życia były na zbilansowanej diecie. Uzyskały one również gor­sze wyniki w testach pamięci i uczenia się. Oto ostateczny argument: w mózgu tych myszy stwierdzono trzykrotnie więcej beta-amyloidu – lepkiej mazi zabijającej neurony i wywołującej alzheimera – niż w mó­zgu myszy, którym podawano zwykłą wodę.

Fakty są następujące: jeśli nasz mózg jest bardziej podatny na cho­robę Alzheimera, to zwykły cukier zwiększa produkcję toksycznych substancji, które prowadzą do jej wystąpienia. Jakie ilości cukru spo­żywały myszy, u których wykryto uszkodzenia mózgu? Według na­ukowców z University of Alabama w Birmingham szkodliwa ilość oznaczałaby w przypadku ludzi równowartość czterdziestu łyżeczek cukru dziennie (sześćset kalorii). Dodają jednak, że „u człowieka do podobnego uszkodzenia mózgu może dojść pod wpływem znacznie mniejszej ilości cukru”.

Należy współczuć biednym szczurom laboratoryjnym żywionym fruktozą (zawartą w wysokofruktozowym syropie kukurydzianym, który powszechnie stosuje się do słodzenia napojów oraz przetwo­rzonego pożywienia). Badacze z Georgia State University zaobserwo­wali, iż zwierzęta te nie były w stanie przypomnieć sobie nawet tego, czego nauczyły się dzień wcześniej. Rozpaczliwie rzucały się w wo­dzie w poszukiwaniu platformy, na której mogłyby się schronić, nie pamiętając, gdzie znajdowała się ona wcześniej. Ich zmysł orienta­cji przestrzennej uległ znacznemu zaburzeniu. Eksperci twierdzą, iż utrata orientacji przestrzennej jest wczesną oznaką choroby Alzhei­mera u ludzi.

Jeśli bezpośrednie uszkodzenia mózgu spowodowane spożywa­niem dużej ilości cukru to za mało, wystarczy dodać, iż długotrwała „słabość do słodkiego” prowadzi również do otyłości, cukrzycy, nad­ciśnienia, wysokiego poziomu trójglicerydów, obniżenia poziomu do­brego cholesterolu HDL oraz tak zwanego zespołu metabolicznego, będącego połączeniem kilku czynników ryzyka. Wszystkie one po­średnio prowadzą do upośledzenia pamięci związanego z wiekiem oraz wystąpienia choroby Alzheimera.

Najgorszy jest wysokofruktozowy syrop kukurydziany, ponieważ przyczynia się on do niezdrowego przyrostu tak zwanego tłuszczu trzewnego, odkładającego się w jamie brzusznej i powodującego oty­łość typu jabłko. Badania przeprowadzone na University of California w Davis dostarczyły dobitnych dowodów. Osoby otyłe i z nadwa­gą wypijały specjalne napoje z zawartością albo czystej fruktozy, albo czystej glukozy. Po dziesięciu tygodniach waga ciała osób badanych zmieniła się jedynie nieznacznie, ale zadziwiające jest to, że u osób pijących napoje z fruktozą stwierdzono przyrost tłuszczu trzewnego aż o 80 procent. Stwierdzono u nich również wyższy poziom cukru we krwi na czczo, wyższy poziom trójglicerydów, szkodliwego chole­sterolu LDL i, co najgorsze, insulinooporność, która wiąże się bezpo­średnio z upośledzeniem poznawczym oraz demencją.

Wniosek: Samo spożywanie cukru w czystej postaci wystarczająco negatywnie wpływa na prawdopodobieństwo wystąpienia choroby Alzheimera, ale spożywanie większej ilości przetworzonego pożywie­nia oraz napojów o wysokiej zawartości fruktozy drastycznie zwiększa ryzyko wystąpienia tej choroby

Co robić? Postaraj się świadomie ograniczyć ilość spożywanego cukru bez względu na jego rodzaj. Nie pij słodkich napojów bezal­koholowych, które sprzyjają otyłości; w puszce napoju gazowanego o pojemności 330 ml znajduje się osiem łyżeczek cukru (zwykle w po­staci wysokofruktozowego syropu kukurydzianego). Zamiast tego jedz słodkie owoce i szukaj innych, naturalnych źródeł cukru (frukto­za występująca w owocach nie jest szkodliwa). Czytaj etykiety na pro­duktach przetworzonych, aby upewnić się, czy nie zawierają cukrów, takich jak słodziki kukurydziane, syrop kukurydziany, dekstroza, glukoza, syrop kukurydziany o wysokiej zawartości fruktozy, miód, mal­toza, ekstrakt słodowy, melasa i sacharoza.

Stosuj się do zaleceń American Heart Association, które nakazują ograniczenie ilości spożywanych cukrów dodanych, zawartych w na­pojach i pożywieniu, do sześciu łyżeczek dziennie (100 kalorii) dla kobiet oraz do dziewięciu łyżeczek dziennie (150 kalorii) dla męż­czyzn. Zamiast napojów słodzonych pij wodę zwykłą lub mineralną, niesłodzoną mrożoną herbatę, soki, mleko o niskiej zawartości tłusz­czu, a od czasu do czasu możesz wypić napój słodzonymi sztucznymi słodzikami.

Zapobiegaj udarom mózgu

Udar mózgu to inaczej incydent mózgowo-naczyniowy któremu powinieneś zapobiegać z dwóch ważnych powodów: wywołuje on określone uszkodzenia mózgu oraz sprzyja wystąpieniu choroby Alzheimera. Nawet jeśli w mózgu już toczą się procesy patologiczne, towarzyszące chorobie Alzheimera, objawy chorobowe wcale nie mu­szą wystąpić, jeśli nie dojdzie do udaru, powodującego dalsze uszko­dzenia mózgu oraz demencję. Wystąpienie fazy ostrej udaru mózgu co najmniej dwukrotnie zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia objawów Alzheimera.

W niektórych przypadkach niewielki choćby udar w strategicz­nych obszarach mózgu może zwiększyć ryzyko wystąpienia choro­by Alzheimera nawet dwudziestokrotnie, jak dowodzi przełomowe odkrycie, którego dokonał znany badacz mózgu dr David Snowdon z University of Kentucky. Jeśli uszkodzeniom poudarowym współto­warzyszy obecność splątków i blaszek, charakterystycznych dla cho­roby Alzheimera, to nasilają one proces degeneracji mózgu bardziej niż każde z nich z osobna. Snowdon twierdzi: „Udar wraz z chorobą Alzheimera nie tworzy równania jeden dodać jeden równa się dwa. Przypomina to raczej równanie: jeden dodać jeden równa się cztery lub pięć”.

Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, naukowcy donoszą, że po udarze mózg produkuje większe ilości toksycznego beta-amyloidu – lepkiej mazi wywołującej chorobę Alzheimera. Badacze z Columbia University przypuszczają, że produkcję beta-amyloidu pobudza pe­wien rodzaj białka wydzielanego w następstwie udaru. Udarom towa­rzyszą również stany zapalne, będące kolejną istotną przyczyną cho­roby Alzheimera.

Udary, a zwłaszcza mikroudary, są również zasadniczą przyczy­ną otępienia naczyniowego, choroby naczyń krwionośnych i włoso­watych mózgu, której objawy przypominają chorobę Alzheimera. Te dwie choroby zwykle występują jednocześnie.

Co robić? Zadbaj o to, aby mieć prawidłowe ciśnienie krwi; nad­ciśnienie jest najczęstszą przyczyną zawałów. Rzuć palenie – zmniejszy to znacznie ryzyko wystąpienia udaru. Ruszaj się – w przeprowadzonych niedawno ba­daniach dowiedziono, iż ryzyko wystąpienia udaru u mężczyzn w po­deszłym wieku zmniejszyło się o 63 procent, kiedy wykonywali oni umiarkowane i intensywne ćwiczenia. Jedz dużo owoców i warzyw, by zapewnić sobie wysoki poziom potasu, uznawanego za czynnik za­pobiegający udarom. Przyjmuj witaminę D – osoby cierpiące na nie­dobór witaminy D mają o 78 procent wyższe ryzyko udaru niż osoby, u których poziom witaminy D mieści się w normie. Zwracaj uwagę na wczesne sygnały świadczące o ryzyku wystąpienia udaru; badaj tętni­ce szyjne metodą ultradźwiękową w celu wykrycia wszelkich niedroż­ności, które mogłyby upośledzać dopływ krwi do mózgu. Sprawdzaj również ciśnienie krwi w kostce.

Zwalcz stres

Pod wpływem stresu w organizmie wydzielają się hormony zwane kortykosterydami, do których należy kortyzol. Opisana reakcja na stres oraz następujący po niej gwałtowny wzrost poziomu adrenali­ny mogą uratować cię w chwili zagrożenia. Ale nieustanne reagowanie stresem na wydarzenia codziennego życia, takie jak napięcie w pracy, korki na ulicy czy problemy finansowe, sprawia, że mózg ciągle znaj­duje się pod wpływem kortyzolu. Jest to niebezpieczne dla zdrowia i z czasem może doprowadzić do uszkodzenia komórek mózgowych oraz zahamować rozwój nowych, w rezultacie przyczyniając się do skurczenia się mózgu.

Naukowcy z McGill University w Montrealu przez ponad pięt­naście lat obserwowali 50 osób w starszym wieku, szukając zależno­ści pomiędzy poziomem kortyzolu a pogorszeniem pamięci. Osoby, u których poziom kortyzolu był znacząco wyższy, miały gorszą pa­mięć niż osoby, u których stwierdzono średni poziom kortyzolu. Po­nadto hipokamp, obszar mózgu związany z pamięcią, był o blisko 14 procent mniejszy u osób w większym stopniu narażonych na stres, u których stwierdzono wysoki poziom kortyzolu. Przyczyną takiego stanu jest według naukowców zbyt długo utrzymujący się wysoki poziom kortyzolu, co prawdopodobnie prowadzi do nieodwracalnego uszkodzenia mózgu. Pewna kobieta z wysokim poziomem kortyzolu, cierpiąca na depresję i chorobę Alzheimera, w ciągu pięciu lat straciła około 60 procent całkowitej objętości mózgu.

Do demencji mogą też prowadzić nagłe traumatyczne wydarzenia wywołujące silny stres. Greccy neurolodzy z Aristotle University of Thessaloniki podają przykład 49-letniej kobiety, u której zdiagnozowano demencję po śmierci ojca, oraz przykład męż­czyzny, którego sprawność umysłowa uległa pogorszeniu, gdy stra­cił swoją posiadłość (później zdiagnozowano u niego chorobę Alz­heimera). Wystąpieniu demencji mogą również sprzyjać inne wyda­rzenia, które wpływają na zmianę trybu życia, na przykład przejście na emeryturę.

Badania przeprowadzone na University of California w San Fran­cisco wykazały, że prawdopodobieństwo wystąpienia demencji u we­teranów w starszym wieku, u których zdiagnozowano zespół stresu pourazowego (PTSD), jest dwa razy większe niż u weteranów, któ­rzy nie cierpią na PTSD. Zdaniem dr. Roberta S. Wilsona, neuropsychologa z Rush Alzheimers Disease Center w Chicago, nie jest to za­skakujące. Zauważa on, że chociaż PTSD nie musi być bezpośrednią przyczyną wystąpienia demencji, to jednak zwiększa podatność na jej wystąpienie.

Co robić? Miej świadomość, że przewlekły stres i PTSD mogą zwiększyć prawdopodobieństwo pogorszenia pamięci oraz demen­cji u osób starszych. Jeśli diagnoza zostanie postawiona odpowiednio wcześnie, a leczenie zacznie się w początkowych etapach choroby, to za pomocą leków antydepresyjnych, poradnictwa psychologicznego, technik relaksacyjnych i innych form terapii można zahamować pro­ces pogarszania się pamięci. Wyniki ankiety przeprowadzonej niedaw­no na University of Connecticut dowodzą, że 66 procent społeczeńs­twa nie zdaje sobie sprawy z tego, iż silny stres zwiększa ryzyko wystą­pienia demencji.