Archive for the ‘Zdrowie’ Category

Dbaj o siebie

Praktycznie wszystkie twoje działania i odczucia względem same­go siebie oraz innych ludzi mają wpływ na to, czy jesteś podatny na utratę pamięci oraz wystąpienie objawów choroby Alzheimera spo­wodowanych podeszłym wiekiem. Poczucie osamotnienia i izolacji, a także brak kontaktów towarzyskich oraz wsparcia, podobnie jak przygnębienie, stres i depresja stanowią znaczące czynniki ryzy­ka. Spokój i optymizm, posiadanie szerokiego grona przyjaciół i ro­dziny oraz udział w imprezach towarzyskich zwiększają odporność na pogorszenie sprawności poznawczych. Zadbaj więc nie tylko o ak­tywność fizyczną i umysłową, ale także społeczną. Może to wyma­gać pewnego wysiłku, ale pamiętaj, że życie towarzyskie służy pracy mózgu, a kontakty międzyludzkie korzystnie wpływają na komórki mózgowe.

Prawidłowa praca mózgu zależy również od funkcjonowania całe­go ciała. Sprawność umysłowa ściśle wiąże się z funkcjonowaniem ca­łego organizmu, w tym także ze stanem oczu, zębów, tarczycy, układu odpornościowego oraz przede wszystkim układu krążenia. Jeśli jakaś część twojego ciała funkcjonuje nieprawidłowo, najprawdopodobniej odbije się to na pracy mózgu. Nie lekceważ rutynowych badań oczu i zębów, a ponadto kontroluj ciśnienie krwi, poziom cukru i chole­sterolu we krwi oraz wagę ciała. Leczenie problemów zdrowotnych w średnim i późniejszym wieku może znacznie zmniejszyć prawdopodobieństwo późniejszego pogorszenia pamięci i wystąpienia demen­cji. Podsumowując, dbałość o zdrowie umysłowe i fizyczne przynosi korzyści również mózgowi.

Czy jednak sprawność umysłowa nie zależy w pewnym stopniu od genów? Oczywiście, że tak. Prawidłowe postępowanie nie daje żad­nych gwarancji, iż unikniemy choroby Alzheimera. Dlatego koniecz­nie musimy wspierać badania nad skutecznymi metodami leczenia oraz wysiłki służące złagodzeniu cierpienia chorych i ich rodzin.

Wspaniała wiadomość jest taka, że nawet osoby najbardziej po­datne na tę chorobę mogą opóźnić wystąpienie poważnych sympto­mów degeneracji poznawczej i demencji oraz uniknąć najgorszych objawów chorobowych. Na korzyść tych wskazówek przemawiają dane naukowe, przedstawiane przez coraz większą liczbę naukowców bada­jących chorobę Alzheimera, którzy popierają wyłaniającą się rewolu­cyjną ideę, że można uchronić się przed alzheimerem.. Być może nawet za­stosowanie się do zaledwie kilku z tych sugestii przyniesie ci ogromne korzyści. Naukowcy przewidują, że opóźnienie wystąpienia choroby Alzheimera o zaledwie pięć lat przynajmniej w połowie przypadków może ocalić przed rozwojem tej niszczycielskiej choroby.

Odśwież i zaskocz swój mózg

To oczywiste, że musisz zadbać o to, by twój umysł był czujny, ożywiony, byś myślał i uczył się. Najlepsza metoda, by zaintrygować mózg, to znaleźć nowy sposób myślenia lub działania. Zrób listę dzie­sięciu nowych czynności, których celem będzie stymulowanie pra­cy mózgu, a następnie zacznij je wykonywać. Oto część mojej listy: nauka języka hiszpańskiego (to nie będzie łatwe, gdyż mam za sobą serię porażek w nauce różnych języków obcych, za wyjątkiem łaciny w szkole średniej); praktyka równoległego parkowania (aby nie utra­cić zmysłu postrzegania głębi); nauka skanowania oraz porządkowa­nie zdjęć na komputerze; zapisanie się do grupy aktorskiej dla począt­kujących dorosłych; wykonywanie medytacyjnych ćwiczeń jogi przez dziesięć do piętnastu minut dziennie.

Postaw sobie za cel, by swój wolny czas wypełnić taką aktywnością umysłową, która pobudzi pracę mózgu, a jednocześnie nadmiernie go nie obciąży. Jeśli poświęcasz zbyt dużo czasu na oglądanie telewizji, zacznij ją oglądać krócej. Zamiast tego wybierz grę w karty lub gry wi­deo, bierz udział w wykładach, zapisz się na jakieś zajęcia lub podejmij naukę przez Internet. Spróbuj tego, co zawsze cię pociągało, ale wy­dawało ci się zbyt trudne. Podejmując wysiłek umysłowy, aktywujesz mózg i pobudzasz nowo powstałe komórki nerwowe, które w prze­ciwnym wypadku by obumarły. Dlatego też nauka musi być ciągła, a im ćwiczenia umysłowe są trudniejsze i im dłużej je wykonujesz, tym lepiej dla mózgu. Rozpocznij nową przygodę umysłową; spróbuj czegoś nietypowego.

Szczególnie ważnym od­kryciem Smalla jest fakt, że pracę mózgu stymuluje wysiłek, jakiego wymaga nauka lub wykonywanie czegoś nowego. Obrazy mózgu lu­dzi grających po raz pierwszy w grę komputerową wykonane metodą PET pokazują, że jest on wówczas bardzo aktywny. Gdy gracze na­bierają doświadczenia, aktywność mózgu podczas gry jest minimal­na, dlatego też powinieneś regularnie stawiać przed mózgiem wyzwa­nia w postaci nowych ćwiczeń umysłowych. Smali zaleca: „Podejmuj działania i szukaj rozwiązań technicznych o poziomie trudności do­stosowanym do twoich możliwości. Jeśli gra jest zbyt łatwa, nie bę­dzie pobudzała tworzenia się połączeń nerwowych i znudzi cię. Jeśli jest jednak zbyt trudna, poczujesz frustrację i napięcie”.

Przede wszystkim pamiętaj o tym, że odnajdywanie nowych, cie­kawych zadań wymagających pewnego wysiłku i zapewniających roz­rywkę komórkom mózgowym zapobiega wystąpieniu choroby Alz­heimera.

Dbaj o prawidłowy obwód talii

Zapewne już wiesz, że nadwaga zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia choroby Alzheimera. Zależność ta jest jednak bar­dziej złożona. Po wielu latach badań naukowcy odkryli, że nie chodzi tylko o to, jak gruby jesteś, ale o to, ile tłuszczu masz wokół talii. Praw­dziwym winnym pogorszenia pracy mózgu na starość jest tak zwany brzuszek, czyli nagromadzenie tkanki tłuszczowej w okolicy brzucha – mierzone poprzez obwód talii – a nie waga całkowita lub BMI. Poza tym to właśnie nagromadzenie w średnim wieku tłuszczu w obszarze brzusznym, zwane również otyłością brzuszną lub centralną, sprzyja destrukcji mózgu w późniejszym wieku.

Doktor Rachel A. Whitmer z Kaiser Permanentes Division of Research w Oakland w Kalifornii zbadała u 6583 osób korelację pomiędzy obwodem talii, mierzonym na przestrzeni kilku lat (po­między czterdziestym a czterdziestym piątym rokiem życia), a ich sprawnością umysłową trzydzieści lat później. Oto wyniki: męż­czyźni i kobiety o największym obwodzie talii w średnim wieku byli trzy razy bardziej podatni na demencję niż osoby o najmniej­szym obwodzie talii. Ryzyko demencji było dwa razy większe rów­nież u osób o normalnej wadze ciała, które w średnim wieku miały tak zwany brzuszek lub figurę typu jabłko. Jak można się spodzie­wać, czynnikami zwiastującymi demencję była zarówno otyłość, jak i nadmierna ilość tkanki tłuszczowej w talii.

Wiąże się z tym pewien paradoks: w przypadku otyłości u osób w starszym wieku ryzyko demencji może zmniejszać się, zamiast zwiększać. Dzieje się tak dlatego, że utrata wagi, zwykle dziesięć lat przed zauważeniem pierwszych symptomów, jest ważnym prognostykiem choroby Alzheimera w późniejszym wieku. Dlatego też niedowaga w starszym wieku może być symptomem ostrzegającym przed chorobą Alzheimera.

Otyłość brzuszna może być jednak szkodliwa dla mózgu nawet u osób w starszym wieku. Wyniki najnowszych badań przeprowadzo­nych na University of Michigan, w których wzięło udział 1351 osób w wieku od sześćdziesięciu do stu jeden lat, wykazują, że prawdopo­dobieństwo pogorszenia sprawności poznawczych i demencji u osób z ogólną nadwagą było jedynie pół raza większe niż u osób szczuplej­szych. Wyjątkiem były osoby z otyłością brzuszną. Prawdopodobień­stwo wystąpienia upośledzenia sprawności poznawczych i demencji u tych osób było prawie dwa razy większe. Wynika z tego, że otyłość brzuszna, nawet u osób w starszym wieku, może być prognostykiem uszkodzenia mózgu, podczas gdy ogólna nadwaga w podeszłym wie­ku jest czynnikiem neutralnym lub nawet ochronnym dla mózgu.

Dlaczego? Powodem jest prawdopodobnie tkanka tłuszczowa odkładająca się w jamie brzusznej. Jest ona biologicznie aktywna i działa niczym gruczoł sprzyjający insulinooporności, wysokiemu poziomowi cukru we krwi, obniżeniu poziomu korzystnego choleste­rolu HDL, stanom zapalnym oraz cukrzycy typu drugiego. Zdaniem dr Whitmer długotrwałe utrzymywanie się opisanego zaburzenia go­spodarki metabolicznej, spowodowanego przez otyłość brzuszną, jest głównym powodem tego, iż wzrasta ryzyko pogorszenia sprawności umysłowej i demencji. Im grubsza talia, tym większa ilość tłuszczu zgromadzonego w obszarze brzusznym i tym wyższe ryzyko zacho­rowania.

 

Co robić? Jednym ze sposobów na pozbycie się tkanki tłuszczowej w obszarze brzusznym jest utrata wagi; zazwyczaj podczas odchudza­nia najpierw tracimy brzuszek. Uwaga: osoby w podeszłym wieku nie powinny dopuszczać do niedowagi.

Unikaj tłuszczów trans oraz wysokofruktozowego syropu kukurydzianego, ponieważ sprzyjają otyłości brzusznej. Za najlepszy sposób zapobiegania i likwidowania otyłości brzusznej uznaje się ćwiczenia fizyczne. Aby zapobiec gro­madzeniu się tkanki tłuszczowej w jamie brzusznej (co zwykle doty­czy osób w średnim wieku prowadzących siedzący tryb życia), wyko­nuj umiarkowane ćwiczenia fizyczne – energiczny półgodzinny spacer sześć razy w tygodniu zapobiega odkładaniu się tkanki tłuszczowej w obszarze brzusznym u ludzi w średnim wieku, jak dowodzą bada­nia przeprowadzone na Duke University. Aby pozbyć się nadmiernej ilości tłuszczu trzewnego, powinieneś wykonywać bardziej intensyw­ne ćwiczenia aerobowe – najlepiej przez godzinę, co najmniej trzy ra­zy w tygodniu. Otyli mężczyźni wykonujący takie ćwiczenia w ciągu trzech miesięcy pozbyli się 18 procent tłuszczu brzusznego. Nie licz na to, że ćwiczenia, skupiające się wyłącznie na jednej wybranej czę­ści ciała, takie jak brzuszki, pomogą ci pozbyć się tłuszczu trzewnego.

 

Nie zapomnij o witaminie D

Niedobór witaminy D zwiększa podatność na pogorszenie spraw­ności poznawczych i chorobę Alzheimera. Kilka lat temu na­ukowcy nie przywiązywali wagi do tej kwestii, istnieje jednak coraz więcej dowodów potwierdzających tę teorię. To bardzo alarmująca wiadomość, ponieważ niedobór witaminy D jest globalną epidemią. Eksperci szacują, że występuję u 40-100 procent osób w podeszłym wieku, zamieszkujących Stany Zjednoczone i Europę.

Prawdopodobieństwo demencji i pogorszenia sprawności umy­słowej wzrasta wraz z obniżaniem się poziomu witaminy D. Prze­prowadzone niedawno na szeroką skalę badania, w których wzię­ło udział 3325 Amerykanów mających ponad sześćdziesiąt pięć lat, wykazały, że niedobór witaminy D zwiększa prawdopodobieństwo upośledzenia poznawczego o 42 procent, a znaczny niedobór aż o 394 procent! Ryzyko zachorowania jest najmniejsze u osób, które mają najwyższy poziom witaminy D we krwi.

Ponadto poziom witaminy D u większości Amerykanów w star­szym wieku jest niski, a nieprzyjmowanie odpowiednich suplemen­tów znacząco zwiększa podatność na pogorszenie sprawności po­znawczych i demencję, jak twierdzi dr David Llewellyn z University of Exeter w Anglii.

Czy przyjmowanie witaminy D zmniejsza postępujące z wie­kiem pogorszenie sprawności poznawczych? Nie przeprowadzono jeszcze testów klinicznych potwierdzających tę teorię, naukowcy mają jednak powody, by twierdzić, że zwiększenie spożycia witami­ny D pomaga zwalcza demencję oraz czynniki związane z demencją, takie jak depresja i choroby układu krążenia.

Najbardziej przekonujących dowodów na to, że witamina D mo­że pomóc w zwalczaniu alzheimera, dostarczają przełomowe ba­dania przeprowadzone na UCLA. Wykazały one, że witamina ta zwiększa zdolność układu odpornościowego do usuwania z mó­zgu blaszek beta-amyloidu, lepkich złogów odpowiedzialnych za niszczenie komórek nerwowych, których obecność stwierdza się w chorobie Alzheimera. Wzmacnia też zdolność komórek żernych, zwanych makrofagami, do „pożerania” pozostałości komórkowych, w tym beta-amyloidu. Naukowcy nazywają to czyszczeniem mó­zgu z amyloidu. Zdaniem specjalistów jest to niezwykle ważny pro­ces, ponieważ usuwanie toksyn zapobiega degeneracji i obumiera­niu komórek mózgowych, przez co może opóźniać lub nawet cofać utratę pamięci oraz chorobę Alzheimera.

Co robić? Poproś lekarza o skierowanie na badanie w celu skon­trolowania poziomu 25-hydroxywitaminy D w surowicy krwi, zwłaszcza jeśli jesteś po sześćdziesiątce. Niedobór witaminy D zwykle stwierdza się przy stężeniu poniżej 30 ng/mL, wielu ekspertów twierdzi jednak, że optymalne stężenie powinno wynosić 50-60 ng/mL.

Istnieją trzy różne sposoby na zwiększenie poziomu witaminy D we krwi. Po pierwsze, spożywaj pokarmy bogate w witaminę D, ta­kie jak tłuste ryby (zwłaszcza łosoś i tuńczyk), mleko, płatki śniada­niowe oraz niektóre rodzaje soków pomarańczowych z dodatkiem witaminy D. Po drugie, zażywaj kąpieli słonecznych. Światło sło­neczne pobudza produkcję witaminy D, ale proces ten ulega zabu­rzeniu wraz z wiekiem. Po trzecie, przyjmuj suplementy witaminy D, najlepiej w formie najbardziej skutecznej witaminy D3.

 

Eksperci nie są zgodni, co do wysokości dawek. Niektórzy za­lecają 1000 do 2000 IU witaminy D dziennie. Doktor nauk me­dycznych Robert Heaney, specjalista od witaminy D z Creighton University, twierdzi, że czołowi naukowcy przyjmują za wskazaną dawkę 5000 IU dziennie. Rzeczywiście, najnowsze badania prze­prowadzone na University of Saskatchewan w Kanadzie wykazały, że osoby w starszym wieku potrzebują aż tyle, by zapobiec niedo­borom, lecz młodszym wystarcza dawka 2000 IU. Oficjalnie za bez­pieczną maksymalną dawkę uznaje się 2000 IU dziennie, ale nie­oficjalnie specjaliści szacują ją na 10 000 IU. Doktor Erie Rimm, naukowiec z Harvard Medical School przedstawia praktyczną za­sadę: każde 100 IU witaminy D dziennie zwiększa jej stężenie we krwi o 1 ng/mL; uznaje się, że stężenie tej witaminy jest za wysokie, gdy przekracza 150 ng/mL. Skonsultuj się z lekarzem odnośnie za­lecanej dawki, która zależeć będzie od wyników badania krwi i/lub stanu zdrowia.

Zapewnij sobie odpowiednią ilość witaminy B12

Wraz z wiekiem poziom witaminy B12 we krwi spada, a prawdo­podobieństwo zachorowania na chorobę Alzheimera wzrasta. W średnim wieku zdolność wchłaniania witaminy B12 z pożywienia pogarsza się, co zwiększa podatność na degenerację mózgu w później­szych latach życia. Jedno z badań wykazało, że niski poziom witami­ny B12 w średnim wieku czterokrotnie zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia choroby Alzheimera po latach.

Brytyjscy naukowcy z University of Oxford odkryli ostatnio, że powodem pogorszenia sprawności poznawczych u osób cier­piących na niedobór witaminy BI2 w mózgu jest zmniejszenie je­go masy. Badaczka Anna Vogiatzoglou za pomocą badań rezonan­su magnetycznego przebadała ponad stu ochotników w wieku od sześćdziesięciu jeden do osiemdziesięciu siedmiu lat. I dokona­ła znaczącego odkrycia: w ciągu pięciu lat mózgi osób, które miały najniższy poziom witaminy B12, zmniejszyły się sześciokrotnie bar­dziej niż u osób, które miały najwięcej tej witaminy. Co ciekawe, u żadnej z badanych osób nie stwierdzono wyraźnego niedoboru witaminy B12. Okazuje się, że nawet niski, lecz mieszący się w nor­mie poziom witaminy B12 może prowadzić do kurczenia się mózgu. U wielu ludzi mylnie diagnozuje się chorobę Alzheimera, podczas gdy w rzeczywistości cierpią oni na niedobór witaminy B12.

Naukowcy twierdzą, że niedobór witaminy B12 prowadzi do atrofii mózgu, ponieważ powoduje niszczenie otoczki mielinowej – osłonki tłuszczowej chroniącej neurony. Ponadto może wywo­ływać stany zapalne, będące kolejnym czynnikiem niszczącym komórki nerwowe. Przyczynia się też również do wysokiego poziomu homocysteiny, aminokwasu odpowiedzialnego za chorobę Alz­heimera.

Co robić? Po czterdziestym roku życia przyjmuj od 500 do 1000 mikrogramów witaminy B12 dziennie. Witamina ta nie jest droga, a jej przyjmowanie jest całkowicie bezpieczne; nie wywołuje żad­nych skutków ubocznych, nie stwierdzono też, by jej dawki mogły być szkodliwe. Jeśli ty lub ktoś starszy z twojej rodziny jesteście bez wyraźnego powodu roztargnieni i zmęczeni, macie objawy utraty pamięci lub oznaki demencji, sprawdź, czy przyczyną tego stanu rzeczy nie jest niedobór witaminy BI2. Wykonaj rutynowe badania. W przypadku niedoboru witaminy B12 lekarz może zalecić zastrzy­ki witaminowe co dwa tygodnie lub raz na miesiąc, dopóki poziom witaminy nie unormuje się. Badania dowodzą, że gdy poziom wita­miny B12 zostanie uregulowany, możesz zamiast zastrzyków przyjmować potem witaminę B12 w tabletkach (zwykle 1000 mcg dzien­nie). Pamiętaj o tym, by przyjmować witaminę B12 także wtedy, gdy przyjmujesz kwas foliowy.

Zapobiegaj otepieniu naczyniowemu

Demencja kojarzy się z chorobą Alzheimera i rzeczywiście jest ona najczęstszym objawem tej choroby Ale inną, równie destrukcyj­ną chorobą mózgu jest otępienie naczyniowe.

Niegdyś naukowcy sądzili, że demencja oraz otępienie naczyniowe to dwa oddzielne rodzaje upośledzenia, obecnie jednak uważa się, że są one ściśle ze sobą związane. Około 50 procent osób, u których zdiagnozowano zaburzenia towarzyszące chorobie Alzheimera, ma rów­nież znacznie uszkodzone naczynia krwionośne w mózgu. Objawy są niezwykle podobne, dlatego lekarzom trudno różnicować te dwie do­legliwości, zwłaszcza gdy współistnieją ze sobą, przez co towarzyszące im objawy się nasilają. Otępienie naczyniowe często mylnie diagno­zuje się jako chorobę Alzheimera. Choć otępienie naczyniowe i de­mencja wpływają na siebie nawzajem, to jednak każde z nich wywoła­ne jest innymi zaburzeniami pracy mózgu.
Przyczyną wystąpienia otępienia naczyniowego jest upośledzenie lub zablokowanie przepływu krwi w mózgu, prowadzące do niedoży­wienia i obumarcia komórek nerwowych. Głównym powodem upo­śledzenia lub zahamowania przepływu krwi jest postępujące uszko­dzenie naczyń mózgowych wywołane udarami (zarówno ostrymi, jak i powszechniejszymi mikroudarami, zwanymi również „cichymi uda­rami”, ze względu na to, iż przechodzą niezauważone). Bardzo wcze­snym objawem upośledzenia krążenia są białe kropki wykryte pod­czas badania metodą rezonansu magnetycznego, zwane „ogniskami hiper intensywnymi istoty białej”, które wiążą się z nadciśnieniem. Ko­lejną charakterystyczną oznaką otępienia naczyniowego są problemy z równowagą i chodzeniem. Przyczyn wystąpienia otępienia naczy­niowego upatruje się w schorzeniach układu sercowo-naczyniowego, takich jak nadciśnienie, wysoki poziom cholesterolu, stwardnienie tętnic, stany zapalne oraz cukrzyca.

Otępienie naczyniowe różni się od choroby Alzheimera przede wszystkim tempem rozwoju choroby. W pierwszym przypadku pogor­szenie sprawności poznawczych zachodzi powoli, stopniowo i raczej jednostajnie. W drugim przypadku natomiast sprawności poznawcze mogą ulec nagłemu pogorszeniu spowodowanemu obumarciem ko­mórek na skutek wielokrotnych mikroudarów lub nawet ostrego uda­ru. Wydawać by się mogło, że uszkodzenia wywołane przez udary są nieodwracalne, a jednak dobra wiadomość jest taka, że zapobieganie dalszym udarom wywołanym przez otępienie naczyniowe pomaga za­trzymać proces pogarszania się sprawności poznawczych.

Co robić? Zrób wszystko, by zapobiec uszkodzeniu naczyń krwio­nośnych mózgu. Kontroluj ciśnienie krwi, aby było w normie (nad­ciśnienie jest główną przyczyną udarów), obniżaj poziom choleste­rolu we krwi i zapobiegaj stanom zapalnym (doprowadzającym do uszkodzenia naczyń włosowatych mózgu). Nie dopuszczaj do nie­doboru witaminy B12, który może prowadzić do zwiększenia ognisk hiperintensywnych istoty białej – będących wczesnym zwiastunem ryzyka otępienia naczyniowego w przyszłości.

Unikaj niedowagi

Chociaż otyłość w wieku średnim zwiększa podatność na chorobę Alzheimera, nieplanowana utrata wagi około sześćdziesiąte­go roku życia także może być prognostykiem wystąpienia tej choroby w przyszłości.

Badacze z Mayo Clinic odnotowali utratę wagi u kobiet co naj­mniej na dziesięć lat przed zdiagnozowaniem demencji. W badaniach wzięły udział kobiety o zbliżonej wadze ciała (średnio 63,5 kg). Zaob­serwowano, iż te, które w późniejszym wieku zachorowały na demen­cję, w ciągu trzydziestu lat stopniowo traciły na wadze; w momencie postawienia diagnozy ważyły średnio niemal 5,5 kg mniej niż kobie­ty, u których nie stwierdzono objawów alzheimera. Waga kobiet, któ­re zachorowały w późniejszym wieku, spadła do nieco ponad 61,5 kg – dziesięć lat przed ujawnieniem się symptomów chorobowych, oraz do 58 kg – w momencie postawienia diagnozy. Kobiety, u których nie stwierdzono demencji, utrzymywały stałą masę ciała w ciągu tego sa­mego okresu.

Doktor James Mortimer z University of South Florida twierdzi, że utrata wagi najwyraźniej związana była nie z zaburzeniami odży­wiania się lub ograniczeniem spożycia pokarmów z powodu zmian w funkcjonowaniu poznawczym, lecz z wystąpieniem zmian patologicznych w mózgu. Badania, które przeprowadził w grupie kobiet w podeszłym wieku, dowodzą, iż niewyjaśniona utrata wagi wiązała się ze znaczącym pogorszeniem funkcjonowania mózgu. Wnioskuje on, iż „biorąc pod uwagę, że do chwili wystąpienia demencji upłynęło bardzo dużo czasu, wysoce prawdopodobne jest, że utrata wagi w wyraźny sposób wiąże się z procesem rozwoju choroby Alzheimera”.

Jak wykazały wyniki badań przeprowadzonych na Washington University, w miarę jak nasilają się procesy patologiczne w mózgu, wskaźnik utraty wagi jest coraz wyższy, a jego wartość ulega podwo­jeniu na rok przed wykryciem pierwszych symptomów. Zdaniem dr Tiffany Hughes z University of Pittsburgh School of Medicine na­gła i niezamierzona utrata wagi po siedemdziesiątym roku życia mo­że trzykrotnie zwiększyć ryzyko wystąpienia demencji. U osób z nad­wagą lub otyłych ryzyko takie jest jeszcze wyższe. Nie oznacza to, że nadwaga jest korzystna, ale nagła utrata wagi w późniejszym wieku może być sygnałem ostrzegającym o zbliżającej się demencji, na dłu­go przed wystąpieniem pierwszych jej symptomów.

Wniosek: otyłość w średnim wieku stanowi czynnik ryzyka de­mencji, podczas gdy utrata wagi w późniejszym wieku może być wczesną oznaką zmian zachodzących w mózgu i zwiastujących cho­robę Alzheimera. Wiodący autorytet, dr Rachel A. Whitmer z Kaiser Permanente s Division of Research, twierdzi, że wskaźnik masy ciała (BMI) poniżej 18,5 u osoby w starszym wieku stanowi czynnik ryzy­ka choroby Alzheimera.

 

Co robić? Ponieważ stopniowa lub nagła niezamierzona utrata wa­gi może być skutkiem zmian patologicznych w mózgu, należy na nią zwrócić uwagę i niekoniecznie traktować jako oznakę zdrowia. Jeśli z niewiadomych przyczyn po sześćdziesiątym roku życia straciłeś na­gle na wadze, porozmawiaj o tym z lekarzem. Czy celowe odchudzanie się w późniejszym wieku jest wskazane? Niektórzy lekarze i badacze odpowiadają przecząco. Obawiają się oni, że utrata wagi może prowa­dzić do zespołu słabości, a nawet przedwczesnej śmierci, na co wska­zują wyniki niektórych badań. Eksperymenty przeprowadzone nie­dawno na Wake Forest University wykazały jednak, że ryzyko śmierci w ciągu kolejnych ośmiu lat u osób ze stwierdzoną w starszym wieku nadwagą, które za pomocą ćwiczeń celowo straciły na wadze (śred­nio o 4,5 kg) zmniejsza się o 50 procent. Wyniki te świadczą o tym, że prawidłowo przeprowadzone odchudzanie jest korzystne nawet u osób w starszym wieku. Nie należy jednak przesadzać. Zespół sła­bości w starszym wieku (chudnięcie, zwłaszcza z powodu utraty masy mięśniowej; słaba siła uścisku; spowolnienie chodu; ogólne mniejsza aktywność fizyczna i wyczerpanie) stanowi poważny czynnik ryzyka gwałtownego pogorszenia się funkcji poznawczych.

Dbaj o tarczycę

Objawy zaburzeń funkcjonowania tarczycy mogą przypominać symptomy choroby Alzheimera, dlatego też niekiedy u osób z chorobami tarczycy błędnie diagnozuje się demencję. Na szczęście funkcjonowanie tarczycy można zazwyczaj uregulować za pomocą le­ków, objawy się cofną.

Jest to jednak wystarczający powód, by zadbać o tarczycę. Nie­prawidłowe jej funkcjonowanie może doprowadzić do wystąpienia choroby Alzheimera. Najnowsze badania wykazują, że ryzyko jest dwukrotnie większe u kobiet, które mają problemy z tarczycą.

Doktor nauk medycznych Zaldy S. Tan wraz ze współpracowni­kami z Harvard Medical School and Boston University School of Me­dicine przez trzynaście lat kontrolował stan zdrowia ponad 1800 męż­czyzn i kobiet (średnia wieku siedemdziesiąt jeden lat). W momen­cie rozpoczęcia badania wszystkie osoby były sprawne pod względem umiejętności poznawczych; pod koniec badań, u około 11 procent ba­danych zdiagnozowano chorobę Alzheimera.

Kobiety, u których wykryto nadczynność lub niedoczynność tar­czycy – a co za tym idzie najwyższy lub najniższy poziom hormonu stymulującego działanie tarczycy (TSH) we krwi – dwa razy częściej chorowały na chorobę Alzheimera niż kobiety, u których poziom tego hormonu we krwi utrzymywał się w normie. Co ciekawe, badania te nie wykazały zwiększonej podatności na chorobę Alzheimera u męż­czyzn, których tarczyca nie funkcjonowała prawidłowo. Wyniki prze­prowadzonych później holenderskich badań wskazują jednak na to, że ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera u mężczyzn w podeszłym wieku, u których stwierdzono nadczynność tarczycy, jest o 20 pro­cent większe niż u mężczyzn z niedoczynnością tarczycy lub zdrową tarczycą.

Jak to się dzieje, że zaburzenia funkcjonowania tarczycy prowadzą do wystąpienia choroby Alzheimera? Naukowcy sugerują kilka praw­dopodobnych przyczyn: nadmiar hormonów tarczycy może niszczyć komórki nerwowe, zmniejszać ilość neurotransmitera o nazwie acety­locholina lub prowadzić do uszkodzenia naczyń krwionośnych mó­zgu. Niedobór hormonów może zwiększać ilość toksycznego beta-amyloidu w komórkach mózgu.

Co robić? Jeśli podejrzewasz u siebie problemy z tarczycą, wy­konaj rutynowe badania. Jeśli zdiagnozowano u ciebie chorobę Alz­heimera, zbadaj tarczycę, by upewnić się, że nie postawiano błędnej diagnozy. W badaniach przeprowadzonych na Harvard Boston University poziom hormonu TSH u badanych, u których stwierdzono wyższe ryzyko zachorowania na alzheimera, wynosił mniej niż 1,0 lub więcej niż 2,10 jednostek. Naukowcy zauważają, że jeśli zamiast za­zwyczaj stosowanych norm przyjąć normy podane powyżej, to liczba osób, których wyniki nie są prawidłowe, zwiększa się. Problemy z tar­czycą zwykle można rozwiązać, podając odpowiednie leki.

Zaburzenia funkcjonowania tarczycy wywołują wiele objawów, ale najbardziej powszechne oznaki jej niedoczynności to zmęczenie, de­presja i przyrost wagi ciała. Oznakami nadczynności tarczycy są nato­miast: rozdrażnienie, utrata wagi, podwyższone tętno spoczynkowe, osłabienie mięśni, wyraźne drżenie rąk oraz bezsenność. Pogorszenie sprawności poznawczych może być objawem zarówno niedoczynno­ści, jak i nadczynności tarczycy.

Dbaj o zęby

Jak wynika z badań przeprowadzonych na University of West Virginia School of Dentistry osoby cierpiące na choroby zębów i dzią­seł częściej osiągają gorsze wyniki w testach poznawczych i pamięci. Richard Crout, dr chirurgii szczękowej, przypuszcza, że infekcje to­warzyszące chorobie dziąseł powodują wydzielanie substancji wywo­łujących stany zapalne i przenikających do obszarów mózgu odpowie­dzialnych za pamięć. Mogą one mieć toksyczny wpływ na komórki mózgowe. Dlatego też Crout twierdzi, że mycie i czyszczenie zębów nicią dentystyczną oraz zapobieganie chorobom dziąseł służy nie tyl­ko zdrowiu zębów i dziąseł, ale także zachowaniu lepszej pamięci.

Badania przeprowadzone na University of Southern California, w których porównano pary bliźniaków, wykazały że jeśli zapalenie tkanek okołowierzchołkowych zębów, charakteryzujące się wypada­niem lub ruszaniem się zębów, wystąpiło przed trzydziestym piątym rokiem życia, podatność na demencję w późniejszym wieku była czte­rokrotnie wyższa. Można przypuszczać, że długotrwałe stany zapal­ne nie tylko osłabiają strukturę dziąseł, ale uszkadzają również tkankę mózgową.

Według neurologów z Columbia University’s College of Physi- cians and Surgeons Amerykanie w średnim wieku, którzy chorują na ostre zapalenie dziąseł, będące pierwszą oznaką chorób przyzę­bia, mają dwu- lub trzykrotnie wyższe ryzyko wystąpienia objawów pogorszenia pamięci i sprawności niż osoby niecierpiące na tę dole­gliwość.

Co robić? Zadbaj o to, aby wszyscy członkowie rodziny jak naj­wcześniej podjęli odpowiednie leczenie, by zapobiec krwawieniu i stanom zapalnym dziąseł w późniejszym wieku. Zdaniem specjali­stów możesz w ten sposób zapobiec wystąpieniu stanów zapalnych mózgu, prowadzących do utraty pamięci i demencji na starość.

Zapobiegaj udarom mózgu

Udar mózgu to inaczej incydent mózgowo-naczyniowy któremu powinieneś zapobiegać z dwóch ważnych powodów: wywołuje on określone uszkodzenia mózgu oraz sprzyja wystąpieniu choroby Alzheimera. Nawet jeśli w mózgu już toczą się procesy patologiczne, towarzyszące chorobie Alzheimera, objawy chorobowe wcale nie mu­szą wystąpić, jeśli nie dojdzie do udaru, powodującego dalsze uszko­dzenia mózgu oraz demencję. Wystąpienie fazy ostrej udaru mózgu co najmniej dwukrotnie zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia objawów Alzheimera.

W niektórych przypadkach niewielki choćby udar w strategicz­nych obszarach mózgu może zwiększyć ryzyko wystąpienia choro­by Alzheimera nawet dwudziestokrotnie, jak dowodzi przełomowe odkrycie, którego dokonał znany badacz mózgu dr David Snowdon z University of Kentucky. Jeśli uszkodzeniom poudarowym współto­warzyszy obecność splątków i blaszek, charakterystycznych dla cho­roby Alzheimera, to nasilają one proces degeneracji mózgu bardziej niż każde z nich z osobna. Snowdon twierdzi: „Udar wraz z chorobą Alzheimera nie tworzy równania jeden dodać jeden równa się dwa. Przypomina to raczej równanie: jeden dodać jeden równa się cztery lub pięć”.

Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, naukowcy donoszą, że po udarze mózg produkuje większe ilości toksycznego beta-amyloidu – lepkiej mazi wywołującej chorobę Alzheimera. Badacze z Columbia University przypuszczają, że produkcję beta-amyloidu pobudza pe­wien rodzaj białka wydzielanego w następstwie udaru. Udarom towa­rzyszą również stany zapalne, będące kolejną istotną przyczyną cho­roby Alzheimera.

Udary, a zwłaszcza mikroudary, są również zasadniczą przyczy­ną otępienia naczyniowego, choroby naczyń krwionośnych i włoso­watych mózgu, której objawy przypominają chorobę Alzheimera. Te dwie choroby zwykle występują jednocześnie.

Co robić? Zadbaj o to, aby mieć prawidłowe ciśnienie krwi; nad­ciśnienie jest najczęstszą przyczyną zawałów. Rzuć palenie – zmniejszy to znacznie ryzyko wystąpienia udaru. Ruszaj się – w przeprowadzonych niedawno ba­daniach dowiedziono, iż ryzyko wystąpienia udaru u mężczyzn w po­deszłym wieku zmniejszyło się o 63 procent, kiedy wykonywali oni umiarkowane i intensywne ćwiczenia. Jedz dużo owoców i warzyw, by zapewnić sobie wysoki poziom potasu, uznawanego za czynnik za­pobiegający udarom. Przyjmuj witaminę D – osoby cierpiące na nie­dobór witaminy D mają o 78 procent wyższe ryzyko udaru niż osoby, u których poziom witaminy D mieści się w normie. Zwracaj uwagę na wczesne sygnały świadczące o ryzyku wystąpienia udaru; badaj tętni­ce szyjne metodą ultradźwiękową w celu wykrycia wszelkich niedroż­ności, które mogłyby upośledzać dopływ krwi do mózgu. Sprawdzaj również ciśnienie krwi w kostce.