Nie bądź samotny

Samotność to nie to samo co bycie samemu, twierdzi dr Robert S. Wilson z Rush University, psycholog i główny autor badań nad samotnością i ryzykiem alzheimera. „Samotność to nie tylko izolacja społeczna, to izolacja emocjonalna” – wyjaśnia. „To nie tylko bycie sa­memu, lecz poczucie, że jest się samotnym”.

Aby zmierzyć poziom poczucia samotności, Wilson i jego współ­pracownicy zapytali 800 osób, w jakim stopniu zgadzają się ze stwier­dzeniami takimi jak: „Doświadczam ogólnego poczucia pustki” „Brakuje mi obecności innych”, „Czuję, że mam za mało przyjaciół”, „Często czuję się opuszczony”, „Brakuje mi naprawdę dobrego przy­jaciela”.

Samotność okazała się głównym prognostykiem alzheimera. Oso­by, które czuły się najbardziej samotne, miały dwukrotnie wyższe ry­zyko zachorowania na alzheimera niż osoby, które uzyskały najniższe wyniki w teście mierzącym samotność. Ponadto w okresie czterech lat u najbardziej samotnych w najszybszym tempie pogarszały się róż­ne rodzaje pamięci oraz funkcje poznawcze.

Nie wiadomo, dlaczego samotność tak źle wpływa na mózg. Wil­son spekuluje, że może ona w jakiś sposób narażać na szwank układ neuronów. Przykładowo, u zwierząt trzymanych w izolacji społecz­nej skurczyły się komórki nerwowe w obszarach mózgu krytycznych dla procesów pamięciowych, w efekcie czego pogarszała się też ich pamięć. Jego badanie pozwala wnioskować, że w przypadku niektó­rych samotnych osób satysfakcja z tych kontaktów społecznych, ja­kie mają, może w większym stopniu zapobiegać chorobie Alzheimera niż posiadanie szerokiego grona przyjaciół. Pewne osoby twierdzą, że czują się samotne nawet wtedy, kiedy wydaje się, że mają przyjaciół i są aktywne towarzysko.

Komu grozi największe ryzyko? Jak wskazuje niedawno przepro­wadzone w Australii badanie przede wszystkim osobom starszym, które mieszkają same i którym zmarł współmałżonek lub bliski przy­jaciel. Wykazało ono także, iż mniej samotni są ludzie starsi, którzy utrzymują kontakty z rodziną (zwłaszcza dziećmi i wnukami), przy­jaźnią się z ludźmi młodszymi od siebie, chodzą na spotkania towa­rzyskie, mają jakieś zwierzę, spędzają czas na uprawianiu ogródka lub czytaniu.

Co robić? Sprawa nie jest prosta, ponieważ samotność można od­czuwać w każdym wieku i w większym stopniu może być ona cechą osobowości niż kwestią okoliczności, twierdzi Wilson. Sugeruje on terapię i być może antydepresanty (samotność wiąże się z depresją), by powstrzymać pogarszanie się sprawności poznawczych. Ponadto należy unikać izolacji towarzyskiej, .nasila ona bowiem poczucie sa­motności. Jeśli znasz osoby starsze, które są samotne, wyciągnij do nich rękę. Każdy kontakt towarzyski się liczy. Nie pozwól mózgowi umrzeć z samotności.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.