Szukaj w googlach

To naukowo potwierdzony fakt: szukanie informacji w Internecie może pobudzić starzejący się mózg w stopniu większym nawet niż czytanie książki. Tego odkrycia dokonał dr nauk medycznych Ga­ry Smali, dyrektor UCLA Center on Aging. Jak twierdzi: „Przeszuki­wanie Internetu wymaga skomplikowanych działań mózgu, może ono pomóc ćwiczyć ten organ i usprawnić jego funkcjonowanie”.

Za pomocą rezonansu magnetycznego Smali mierzy aktywność mózgu osób w wieku średnim oraz starszym w momencie, gdy szuka­ją czegoś w Internecie. Dzięki temu odkrył, że aktywność ta gwałtow­nie wzrasta w mózgach osób, które mają doświadczenie w surfowaniu – przede wszystkim w tych obszarach, które związane są z podejmowaniem decyzji i złożonymi procesami myślowymi, których zwykłe czytanie nie aktywuje. Ponadto rezonans magnetyczny wykazał, że u osób doświadczonych aktywność mózgu jest dwukrotnie wyższa niż u nowicjuszy.

Najbardziej zdumiewające jest odkrycie Smalla, że osoby w wieku od pięćdziesięciu pięciu do siedemdziesięciu ośmiu lat, które wcze­śniej rzadko korzystały z Internetu, były w stanie już po jednym tygo­dniu surfowania w sieci przez godzinę dziennie pobudzić te kluczowe centra mózgu. Wywnioskował więc, że „szukanie informacji w Inter­necie może być prostą formą ćwiczenia mózgu stosowaną do popra­wy umiejętności poznawczych u osób starszych”.

Surfowanie po Internecie wymaga podejmowania wielu decyzji i to w jednej chwili, gdy klikasz, klikasz, klikasz, aby dotrzeć do in­formacji, której poszukujesz. To właśnie angażuje ważne obszary po­znawcze mózgu, jak twierdzą naukowcy, co jest dla mózgu niebagatel­nym ćwiczeniem. Wszystko wskazuje na to, że ćwiczenia umysłowe, podobnie jak fizyczne, wzmacniają odporność mózgu na spadek sprawności umysłowej i chorobę Alzheimera. Czyż to nie pocieszają­ce, że – jak twierdzi Smali – ten stechnicyzowany świat oferuje nam „proste, codzienne zadania, takie jak przeszukiwanie Internetu”, aby pomóc nam utrzymać mózg w formie?

Można kupić bardziej skomplikowane programy kompute­rowe trenujące mózg. Mogą one być skuteczne, ale lepiej upewnić się, że posiadają odpowiednie certyfikaty i zostały opracowane przez wia­rygodnych naukowców, radzi Smali. Firma Posit Science produkuje Brain Fitness Program, który został przetestowany podczas losowych prób na osobach starszych i okazało się, że dzięki niemu można uzy­skać lepsze wyniki na testach pamięci i uwagi. Także inne firmy pro­wadzą podobne testy naukowe.

Doktor nauk medycznych Ronald Petersen, dyrektor Alzheimer’s Disease Research Center przy Mayo Clinic College of Medicine zwra­ca jednak uwagę na fakt, że korzyści z komercyjnych gier i ćwiczeń dla mózgu często nie są tak wielkie, jak twierdzi producent. On i inni naukowcy obawiają się, że wiele komercyjnych programów tego typu nie spełnia obietnic, a najnowsze dowody, niestety, potwierdzają to.

 

Co robić? Jeśli jeszcze tego nie potrafisz, naucz się korzystać z komputera i szukaj w Internecie informacji, rób zakupy, graj w gry i rozmawiaj z ludźmi. Dzięki temu najprawdopodobniej wzmocnisz swój starzejący się mózg, jak to stwierdził doktor Smali. Ostrzega jed­nak przy tym, aby nie spędzać czasu przy komputerze kosztem kon­taktów towarzyskich, spacerów, rozwiązywania zagadek, czytania (re­zonans magnetyczny pokazuje, że ta czynność także pobudza mózg) lub innych aktywności korzystnie wpływających na mózg.

Zapoznaj się z oprogramowaniem do trenowania mózgu i sprawdź, czy ci się spodoba. Upewnij się, że kupujesz coś, co opiera się na pod­stawach naukowych. Pamiętaj jednak, że nie ma pewności, na ile ko­rzystnie wpłynie ono na twój mózg lub zapobiegnie pogorszeniu sprawności poznawczych albo chorobie Alzheimera. Jeśli jednak po­budza twój mózg, a nie rujnuje jednocześnie portfela, to może warto je kupić i może będzie to lepsze niż bierne, ogłupiające rozrywki.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.