Bądź ekstrawetykiem

O to naprawdę dziwny sposób pomiaru twoich sprawności po­znawczych: odpowiedz sobie na pytanie, jak często bywasz na spotkaniach towarzyskich. Raz dziennie? Kilka razy na tydzień? Kil­ka razy w miesiącu? Kilka razy w roku? Raz na rok? Czy masz grono osób, które wspierają cię w trudnych chwilach? Jak liczna jest twoja rodzina i czy masz wielu przyjaciół i znajomych? Takie właśnie pyta­nia naukowcy z Rush University Medical Center zadali 383 mieszkań­com Chicago w podeszłym wieku. Chodziło o określenie stopnia ich zaangażowania towarzyskiego, a następnie sprawdzenie, czy łączy się to w jakiś sposób z ich funkcjonowaniem poznawczym.

Miejmy nadzieję, że jesteś towarzyski, odpowiedź bowiem by­ła jednoznaczna: bogate życie towarzyskie oznaczało ogólnie lepsze sprawności poznawcze. Ludzie, którzy osiągnęli dobre wyniki na te­stach pamięci i myślenia, częściej chodzili do restauracji i na imprezy sportowe, grali w bingo, wyjeżdżali na całodniowe wycieczki, praco­wali jako wolontariusze na rzecz społeczności, odwiedzali krewnych i przyjaciół, uczestniczyli w ceremoniach religijnych, chodzili do klu­bów seniora, klubu gier karcianych, klubu dla weteranów, na różno­rodne spotkania. Mówiąc wprost, byli ekstrawertykami.

Ponadto osoby, które lepiej radziły sobie pod względem umysło­wym, twierdziły, że mają dobre wsparcie ze strony innych – przyja­ciół, na których mogą liczyć, w tym „bliską osobę, na którą można li­czyć, gdy jest się w potrzebie”.

Oczywisty wniosek: kontakty towarzyskie przyczyniają się do lep­szej kondycji mózgu, a angażowanie się w aktywności społeczne zna­cząco poprawia jego funkcjonowanie.

Co robić? Jeśli z natury jesteś ekstrawertykiem – czyli jesteś ak­tywny towarzysko i kontaktujesz się z innymi – nadal tak trzymaj. Jeśli nie, stań się bardziej aktywny. Czy mógłbyś postąpić inaczej, wiedząc, że każde spotkanie towarzyskie i kontakt z innymi zwiększa umiejęt­ności poznawcze, podobnie jak dostarczanie organizmowi antyoksydantów lub ćwiczenia fizyczne? Zapisz się więc do jakiegoś klubu, idź na przyjęcie lub je zorganizuj, idź do kina, na spotkanie z politykiem, zaproś kogoś do siebie na obiad, zapisz się do klubu pływackiego, bry­dżowego, tanecznego, dyskusyjnego. Użyj wyobraźni. „Liczy się każ­dy rodzaj aktywności towarzyskiej lub społecznej” – twierdzi znany naukowiec z Rush University Medical Center.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.