Pokochaj język

Umiejętność mówienia i pisania o skomplikowanych sprawach w sposób jasny i precyzyjny już od wczesnych lat sprawia, że spa­da prawdopodobieństwo zachorowania na alzheimera w późniejszym życiu. A te wcześnie rozwinięte umiejętności językowe procentują na­wet wtedy, gdy wystąpią poważne, objawy patologiczne, pasujące do diagnozy alzheimera. To fascynujący wniosek wyciągnięty z badania przeprowadzonego z udziałem ponad 600 kobiet w podeszłym wie­ku, które uczestniczyły w tak zwanym Badaniu Zakonnic.

Znana naukowiec doktor Suzanne Tyas z University of Waterloo w Ontario przyjrzała się wypracowaniom pisanym przez zakonnice tuż po wstąpieniu do zakonu, czyli przed dwudziestym rokiem ży­cia lub zaraz po nim. Autobiograficzne wypracowania oceniane były pod kątem „spoistości idei” oraz „złożoności gramatycznej”. Chodzi­ło o to, by porównać literacką jakość wczesnych wypracowań ze sta­nem umiejętności poznawczych każdej z zakonnic w wieku starszym, uwzględniając jednocześnie zakres uszkodzeń mózgu.

Dokonano zdumiewającego odkrycia: zakonnice wykazujące w młodości zdolności literackie, w wieku lat siedemdziesięciu, osiem­dziesięciu i dziewięćdziesięciu miały większe szanse uchronić się przed demencją niż te, które zaczynały z mniejszymi zdolnościami językowymi. Spośród 180 kobiet biorących udział w badaniu, oko­ło jednej trzeciej miało uszkodzenia mózgu, uzasadniające zdiagnozowanie alzheimera, ale tylko połowa zakonnic z uszkodzeniami mózgu kiedykolwiek wykazywała objawy demencji. Co ważne, kobiety te, 75 procent wszystkich z najwyższymi zdolnościami językowymi, w porównaniu z 25 procentami pozostałych kobiet, miały od siedmiu do ośmiu razy większe szanse, że nie zachorują na alzheimera, pomi­mo uszkodzenia mózgu wskazującego na tę chorobę.

Doktor Tyas sugeruje, że „uzdolnienia lingwistyczne mogą być jedną z tych cech ujawniających się we wczesnym okresie życia, któ­re odzwierciedlają zdolność tworzenia rezerwy poznawczej, a zatem pomagają nam powstrzymać kliniczne przejawy alzheimera”. Mówiąc krótko, mózg, który w młodym wieku przejawia większe zdolności lingwistyczne, może na starość przeciwdziałać chorobie Alzheimera.

Posługiwanie się już od dzieciństwa dwoma językami również opóźnia wystąpienie objawów demencji o cztery lata, jak dowodzi ka­nadyjskie badanie przeprowadzone przez dr Ellen Białystok, profe­sor psychologii na York University. U osób biegle posługujących się dwoma językami demencja występowała przeciętnie w wieku 75,5 lat, natomiast u osób jednojęzycznych, średnio w wieku 71,4 lat. Z ko­lei naukowcy z Izraela odkryli, że im więcej języków znała, i to czyn­nie, osoba starsza, w tym lepszym stanie poznawczym była. Wnio­sek: posługiwanie się więcej niż jednym językiem nieustannie ćwiczy i wzmacnia mózg.

Co robić? Jeśli jesteś młody, zainteresuj się literaturą. Jeśli jesteś starszy, dużo czytaj i wyrażaj swoje myśli na piśmie. Rozważ też na­ukę języków obcych. Zapisz się na kursy pisarstwa. Umożliwiaj swo­im dzieciom kontakt z innymi językami. Badania wykazują, że nie­ustanne nabywanie zdolności lingwistycznych pobudza umysł i to niezależnie od wieku. „Zalecenie uczenia się języków jako takiej for­my ćwiczenia umysłu, która może obniżyć ryzyko alzheimera, wyda­je się logiczne” – twierdzi dr nauk medycznych Samuel Gandy, profe­sor zajmujący się badaniami nad chorobą Alzheimera w Mount Sinai School of Medicine w Nowym Jorku.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.