Poznaj zagrożenia związane z jedzeniem mięsa

Duże brytyjskie badanie przeprowadzone w siedmiu krajach przy udziale 15 tysięcy osób starszych wykazało, że im więcej mię­sa spożywasz, tym większe jest prawdopodobieństwo wystąpienia de­mencji. Generalnie, osoby, które jadły mięso, były o 20 procent bar­dziej narażone na demencję niż ci, którzy go nie jadali, stwierdził dr Emiliano Albanese z Kings College London, który przeprowadzał to badanie. Z kolei badania przeprowadzone niedawno na Columbia University w Nowym Jorku dowiodły, że mięso i podroby zwiększa­ły ryzyko zachorowania na alzheimera u osób starszych. Naukowcy z Loma Linda University w Kalifornii poinformowali, że ci z bada­nych, którzy jedli duże ilości mięsa, mieli ponad dwukrotnie wyższe ryzyko wystąpienia demencji niż wegetarianie.

Informacja ta nie powinna być zaskoczeniem. Mięso sprzyja cho­robom, które obwinia się o to, że prowadzą do alzheimera. Jest ono również głównym źródłem kwasu arachidonowego, wywołujące­go stany zapalne. Podczas gotowania mięsa wytwarzają się niezwy­kle toksyczne substancje znane jako aminy heterocykliczne (HCA).

Są to wolne rodniki, które zaciekle atakują komórki, wywołując uszko­dzenia oksydacyjne, a te, jak dowiedziono, pogarszają pamięć i choro­bę Alzheimera wywołane podeszłym wiekiem. Tak się składa, że HCA powodują również raka. Ponieważ powstają głęboko we wnętrzu mię­sa na skutek reakcji chemicznych zachodzących w białku pod wpły­wem wysokiej temperatury, zatem nie można ich usunąć. Dodatkowo, mięso jest głównym źródłem żelaza hemowego, a badania dowodzą, że nadmiar tego żelaza w mózgu sprzyja neurodegeneracji i demencji.

A są jeszcze groźne nitrozaminy, które powstają w mięsie konser­wowanym na skutek działania azotynu sodu oraz w organizmie po zjedzeniu takiego mięsa. Zalicza się do nich szynkę, parówki, boczek, salami, kiełbasę bolońską, pastrami i wszelkie rodzaje mięs podawa­nych na zimno. Badanie przeprowadzone niedawno, którego wyniki opublikowano w „Journal of Alzheimer’s Disease” łączy zwiększają­cą się liczbę zgonów spowodowanych chorobą Alzheimera (jak rów­nież chorobą Parkinsona i cukrzycą) bezpośrednio ze zwiększonym narażeniem na nitrozaminy. „To szokujące” – komentuje czołowy na­ukowiec, dr nauk medycznych Suzanne de la Monte, neuropatolog z Brown University’s Warren Alpert Medical School w Providence. „Trzeba naprawdę uważać i unikać tego, jak tylko się da”. Po zbadaniu streptozotocyny, podobnego do nitrozaminy leku, który u zwierząt la­boratoryjnych mógł wywołać alzheimera, zaczęła ona podejrzewać, że nitrozamina jest niebezpieczna. Zastanawiała się, czy w takim ra­zie nitrozaminy zawarte w mięsie mogą działać tak samo. I doszła do wniosku, że tak.

Co robić? Ogranicz spożycie czerwonego mięsa, czyli wołowiny, wieprzowiny, cielęciny i jagnięciny, a w szczególności mięs wędzo­nych – szynki, mięs podawanych na zimno, parówek i boczku. Wszyst­kie one sprzyjają uszkodzeniom mózgu, co prowadzi do szybszego pogorszenia pamięci, demencji i choroby Alzheimera. A co z mięsem drobiowym? To także mięso, ale naukowcy z Columbia University odkryli, że chroni ono przed tą chorobą. Zatem można nim zastąpić czerwone mięso, choć lepsze byłyby ryby.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.